INFORMACJE O BLOGU

Manifest użytkownika Lampris

Manifesty użytkownika Lampris przeczytało już 884 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 0 z nich.

OSTATNIE PUBLIKACJE

Gdybym czas, który spędziłem wcielając się w rolę piłkarskiego menadżera poświęcił na coś pozornie bardziej pożytecznego, mógłbym np. posługiwać się biegle trzema językami obcymi, albo ukończyć kurs gotowania pod okiem Magdy Gessler. Cóż, nasze życie polega na dokonywaniu wyborów. Ja wybrałem Football Managera, a gra ta - stała się moim nałogiem, rozrywką i pasją. Tak brzmi pewnie historia wielu z Was, ale nie wiem czy ktoś z Was byłby na tyle głupi, szalony, odważny (niepotrzebne skreślić) by rozwijać swoją „karierę trenerską” w noc poprzedzającą... egzamin maturalny.

Moje przygotowania do matury nie składały się może na tytaniczną pracę, ale nie mogę też powiedzieć żebym się jakoś wybitnie obijał. Chciałem napisać ten egzamin dobrze, bo zdawałem sobie sprawę, że w jakimś stopniu zdeterminuję on moje dalsze życie. Aby rozładować stres, który towarzyszył mi w miarę zbliżania się „majowej kampanii” w okolicach 15 kwietnia postanowiłem na nowo „odpalić” Football Managera 2013. Uznałem, że od rana do późnych godzin popołudniowych będę się uczył, a wieczorami dla rozrywki sprawię by Lech Poznań stał się rozpoznawalną marką na arenie europejskiej. Mój plan zrealizowałem praktycznie w 100 %, FM spełnił swoje zadanie i sprawił, że na chwilę zapominałem o wyzwaniach czekających na mnie w świecie rzeczywistym.

W dzień poprzedzający pierwszy z egzaminów maturalnych tj. 6 maja 2013 roku rozgrywałem właśnie trzeci sezon za sterami „Kolejorza”. Po dwóch pierwszych, względnie udanych, w tym szło mi zdecydowanie słabiej, do tego stopnia, że działacze zastanawiali się nad moim zwolnieniem. Jako człowiek ambitny, do takiej zniewagi dopuścić nie mogłem. Modyfikowałem więc taktykę, dokonywałem trudnych rozmów z zawodnikami, usprawniałem mikrocykl treningowy, obserwowałem potencjalnych kandydatów do gry pod moimi skrzydłami, aż wreszcie znowu zacząłem wygrywać i nawet nie spostrzegałem, jak na zegarze wybiła godzina... 2.30. Zacząłem panikować, przeklinać niebiosa i własną głupotę. Jutro egzamin, prawdopodobnie jeden z najważniejszych w życiu, a ja siedzę i bawię się w „zbawiciela polskiego futbolu” zamiast porządnie się wyspać. Po chwili totalnego ataku zdenerwowania i rzucania wulgaryzmów na lewo i prawo, uspokoiłem się nieco i pomyślałem, że tego dnia czeka mnie przeprawa z języka polskiego, który nigdy nie sprawiał mi specjalnych kłopotów. Ba, mówiąc krótko i bez fałszywej skromności, byłem dobry w te klocki. Uznałem więc, że jeszcze jeden mecz, kluczowy zresztą w kontekście całego sezonu nikomu nie zaszkodzi. Mój Lech nie zawiódł i wygrał 4-1 z Górnikiem Zabrze, a ja mogłem spokojnie „oddać się w objęcia Morfeusza”. Na sam koniec, dodam tylko, że egzamin napisałem na 87 %. Kto wie, czy gdyby nie zarwana noc, nie byłoby jeszcze lepiej ? Ale czego, nie robi się dla ukochanej gry. Dziś - jestem w stanie stwierdzić, że o wirtualną karierę dbam bardziej niż o własną dziewczynę. ;) Mała prośba, tylko jej tego nie mówcie...  

Reklama

Reklama

Zobacz także

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update Plik dodający do Football Managera opcję gry w niższych ligach polskich!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
Aktualizacje i dodatki Uaktualnienia, nowe grywalne kraje i inne nowości ze światowej sceny.
Talenty do Football Managera Znajdziesz u nas setki nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
Polska baza danych - dyskusja Masz uwagi do jakości wykonania Ekstraklasy lub 1. ligi? Napisz tutaj!
Copyright © 2002-2019 by FM Revolution
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.